Złoty rok w kredytach hipotecznych? 2012-01-18 [Dom Kredytowy NOTUS S.A.]

Wybór odpowiedniej waluty był do tej pory jednym ze stałych elementów decydujących o warunkach kredytu hipotecznego. Teraz jednak klienci nie mają już problemu czy wybrać frankach, euro, a może rodzimą walutę, bo na parkiecie kredytowym został praktycznie tylko polski złoty.

Żegnaj franku

Ostatnie lata przyniosły znaczne zmiany na rynku kredytów hipotecznych. Po długim czasie królowania franka szwajcarskiego, na przełomie 2008 i 2009 roku nastąpiła zmiana na tronie, wywołana światowym kryzysem ekonomicznym. Wtedy wiele banków wycofało się z ofert kredytów hipotecznych w walucie Helwetów. Ostatecznie pożegnaliśmy ją pod koniec 2011 roku, kiedy to pozostałe banki stopniowo wycofywały się z takich kredytów poprzez podwyższanie kryteriów finansowania. W ostateczności, w końcówce roku tylko jeden bank miał ofertę kredytową we franku szwajcarskim, ale jej warunki były poza zasięgiem „zwykłego Kowalskiego”

W ślad za frankiem idzie euro

Podobnej zmiany należy oczekiwać w przypadku kredytów hipotecznych w euro. Pod koniec ubiegłego roku modyfikacji prawne w systemie kredytowym również przyczyniły się do pewnego ograniczenia skłonności banków do udzielania pożyczek w euro. Czasy świetności wspólnotowej waluty przypadły na lata 2009 – 2011, kiedy to cieszyła się większą popularnością na skutek ograniczenia dostępności franka szwajcarskiego. Obecnie kredyty w euro są trudno osiągalne. W ostatnim czasie kolejne instytucje podwyższały kryteria ich uzyskania, m.in. przez podniesienie minimalnego limitu wkładu własnego lub przez żądanie od klientów bardzo wysokich dochodów, przekraczających często 10 tysięcy złotych.

Obecnie kredyty w europejskiej walucie ma w swojej ofercie jedynie 11 banków. Jednak ich skłonność do udzielania pożyczek w euro jest bardzo niska. Często są to oferty tylko teoretyczne, bo w praktyce wiele banków i tak nie wydaje pozytywnych decyzji dla klientów chcących zadłużyć się w unijnej walucie.

Złotych kredytów czas


Najbliższe miesiące, to z pewnością czas kredytów w złotych. Udział tej waluty wśród nowo udzielanych kredytów w latach 2009-2011 przekraczał 70% (wg danych ZBP) i w porównaniu z poprzednimi latami, to właśnie nasza rodzima waluta zdystansowała franka szwajcarskiego. Na tak duży udział kredytów złotowych niewątpliwie wpływ miała także atrakcyjność kredytów z dopłatami do oprocentowania w ramach rządowego programu „Rodzina na Swoim.” Kolejne Rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego, także powodowały ograniczenie akcji kredytowej w walutach obcych i tym samym wzrost zainteresowania kredytami w naszej walucie.

Na aktualny wzrost przewagi złotego nad innymi walutami kredytów hipotecznych ma wpływ kilka istotnych czynników. Jednym z nich jest nowelizacja Rekomendacji S, w myśl której od 2012 roku o kredyt w walucie obcej jest zdecydowanie trudniej niż o kredyt złotowy. Dla kredytu w walucie obcej miesięczna rata nie może przekroczyć 42 procent dochodu netto. Natomiast dla kredytu w złotych obciążenie to może wynosić nawet 65 procent w przypadku osób zarabiających powyżej średniej krajowej. Oznacza to, że możliwe do uzyskania kwoty kredytu walutowego są niższe nawet o kilkadziesiąt procent niż w przypadku zadłużenia się w rodzimej walucie. Nie należy oczekiwać w najbliższym czasie zmian w tym zakresie, gdyż Komisja Nadzoru Finansowego już od wielu lat poprzez swoje regulacje dąży do ograniczenia akcji kredytowej w walutach obcych, wskazując że taki kredyt powinien być produktem niszowym, przeznaczonym tylko dla osób zarabiających w tej walucie lub też osiągających bardzo wysokie dochody.

Kolejną przyczyną, wpływającą na ograniczenie akcji kredytowej w euro, jest także kryzys na europejskich rynkach finansowych i wzrost kosztów pozyskania pieniądza. Wiele banków w Polsce akcję kredytową w euro finansowało poprzez środki uzyskane od swoich zagranicznych właścicieli. „Przykręcenie kurka” przez banki – matki, oznacza w praktyce znaczny wzrost kosztów pozyskania środków i w konsekwencji podwyższenie marż kredytowych. Zjawisko to obserwujemy już od kilku tygodni, kiedy to banki, które mają jeszcze w ofercie kredyty w euro, znacząco podniosły marże dla nowo udzielanych kredytów. Oznacza to, że nawet jeśli klient jest w stanie uzyskać kredyt w europejskiej walucie, to jego warunki nie są już tak atrakcyjne jak kilka miesięcy temu. Znacznie prostsza sytuacja jest w przypadku kredytów złotowych. W tym wypadku akcje kredytowa często jest finansowana środkami pozyskanymi z depozytów klientów detalicznych i przedsiębiorstw.

Powrót walut realny?

Z uwagi na powyższe czynniki rynek kredytów hipotecznych w 2012 roku będzie stał pod znakiem kredytów udzielanych w złotych, a kredyty w euro będą dostępne tylko dla osób najlepiej zarabiających. Czy jednak w przyszłości kredyty w walutach obcych mogą wrócić masowo do ofert banków? Kluczem do szerszego pojawienia się takich ofert jest z pewnością stabilizacja na rynkach finansowych, w szczególności w strefie euro. Jednak nawet jeśli marże takich kredytów będą systematycznie ulegały obniżeniu, to z uwagi na regulacje nadzorcy wciąż będą one dostępne tylko dla wybranych klientów i z pewnością nie będą cieszyły się tak dużym zainteresowaniem jakie miał frank szwajcarski w okresie 2007 – 2008 r. Po wielu latach obecności kredytów walutowych na polskim rynku, można z bardzo dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że w najbliższych czasach zadłużać się będziemy tylko w naszej walucie.

Udostępnij

Michał Krajkowski Michał Krajkowski Główny analityk Domu Kredytowego NOTUS S.A.


Najnowsze analizy

  1. Rok 2012: Transformacja w hipotekach 2012-02-22

    Spadek zdolności kredytowej wywołany rygorystycznymi zapisami Rekomendacji SIII, nowe przepisy nałożone na deweloperów i wygaszanie programu „Rodzina na Swoim” - otoczenie prawne kredytów hipotecznych i rynku mieszkaniowego przeszło w 2011 roku istotną metamorfozę.

  2. Jak waloryzowane są nasze składki w ZUS? 2012-02-16

zobacz archiwum


Kontakt z doradca

- -

Porady Notusa

Jaka jest różnica pomiędzy towarzystwem emerytalnym a otwartym funduszem emerytalnym?

Powszechne towarzystwo emerytalne prowadzi działalność wyłącznie w formie spółki akcyjnej. Zadaniem towarzystwa jest tworzenie i zarządzanie funduszem oraz reprezentowanie go wobec osób trzecich. Wyłącznie towarzystwo jest uprawnione do prowadzenia takiej działalności. Towarzystwo tworzy i zarządza tylko jednym funduszem, chyba że zarządzanie więcej niż jednym funduszem jest skutkiem przejęcia przez towarzystwo zarządzania innym funduszem albo połączenia towarzystw.

Otwarty fundusz emerytalny jest osobą prawną. Otwarty Fundusz Emerytalny jest wydzieloną, odrębną od majątku PTE masą majątkową, składającą się z wpłat składek członków oraz lokat z inwestycji. Posiada osobowość prawną, może być utworzony wyłącznie przez PTE, po uzyskaniu zezwolenia Urzędu Nadzoru Funduszu Emerytalnego. Przedmiotem działalności funduszu jest gromadzenie środków pieniężnych i ich lokowanie, z przeznaczeniem na wypłatę członkom funduszu po osiągnięciu przez nich wieku emerytalnego.

Jaka jest różnica pomiędzy towarzystwem emerytalnym a otwartym funduszem emerytalnym?więcej


Sprawdź swoja zdolność kredytowa

sprawdź

REAS
Rynek mieszkaniowy w Polsce w IV kw. 2011 r.

Rok 2011 był okresem stabilnej sprzedaży, a w porównaniu z rokiem poprzednim przyniósł na rynku pierwotnym wzrost liczby transakcji. Jednocześnie deweloperzy stopniowo zmniejszali liczbę projektów wprowadzanych do sprzedaży

znajdź nas na facebook

Audioporadnik Kredytobiorcy

Kredyty od podszewki

  • O czym należy pamiętać zanim udamy się do banku po kredyt?
  • Jakie czynniki decydują o udzieleniu kredytu hipotecznego?
  • Jakie dokumenty potrzebne są do złożenia wniosku?

więcej


Dom Kredytowy NOTUS
Bridge Team

więcej


Okiem analityków

Informacje Rynkowe

Aktualności Branżowe

Artykuły