Piątkowa sesja na GPW, z powodu lekko negatywnych nastrojów na świecie, może być korekcyjna po silnych czwartkowych wzrostach, uważają analitycy.
„Dziś rano nastroje na rynkach są lekko negatywne, co powinno oznaczać pewną korektę wczorajszych wzrostów" – ocenia Krzysztof Pado z BDM.
Według niego, byki zapewne jednak będą próbowały walczyć o utrzymanie 2.300 pkt na WIG20, gdzie zakończyła się fala wzrostowa z końca listopada.
„O tym czy się uda mogą zdecydować popołudniowe dane makro" - zaznaczył. O 14.30 pojawią się wstępne dane o PKB w USA za 4Q`11(prognoza +3,0%). Rano (o 10.00) natomiast poznamy dane o PKB za 2011 rok (prognoza +4,2%).
Wczorajsza sesja na WIG20 była najsilniejsza od końca listopada 2011 roku. Indeks blue chipów zyskał ostatecznie 2,3%, chociaż w czasie notowań zwyżka przekraczała już nawet 3,0%. Ostatecznie zakończyliśmy dzień na poziomie 2.305,6 pkt.
Zdaniem analityka, optymizm na rynkach europejskich był wczoraj powszechny, tymczasem wieczorem na Wall Street mieliśmy do czynienia z korektą środowego wybicia. (ISB)
maza
Udostępnij




